Otwierasz się na nowy świat , w którym będziesz inna niż zawsze. Będziesz postrachem. Będziesz jego miłością. - powiedział człowiek z pistoletem w dłoni, którym obracał. Dookoła była nicość wszystko było białe jak kartka papieru. On był ubrany w skórę, która błyszczała. Dawała posmak grozy. Również miał czarne skórzane spodnie i bardzo ciemne brązowe oczy. Mówił że nie ma imienia. Dla mnie był nazywany ZŁEM. Ja byłam ubrana w białą sukienkę, a moje pokręcone włosy opadały na smukłe ramiona. Spojrzała w jego najstraszniejszą część ciała czyli oczy,z których można było odczytać że nie raz zabiły i nawet nie nakryły się powieką. Patrzył na mnie... Nie wiem jak to opisać. Nie było to pożądanie, ani chęć zabicia. Raczej coś miedzy tymi dwoma. Przeszedł mnie dreszcz, starałam się wydobyć z siebie słowo. Nie dałam rady. On otworzył ponownie krwisto czerwone usta.
- Przyszykuj się to już nie długo. Skończy się twój świat spokojny świat, teraz zasmakujesz prawdziwego życia... - rozmył się po tych słowach w nicości. Poczułam czyjś oddech na szyi, odwróciłam się gwałtownie. Zobaczyłam 10 facetów postury ochroniarzy, największych gwiazd. Cofałam się do tyłu szybko, z każdym kolejnym krokiem zauważyłam więcej szczegółów w nich. Takich jak tatuaże,pistolety, jakieś kije i ciężkie rany jakby wrócili dopiero z wojny. Gang. Przełknęłam głośno ślinę.. Nie minęła sekunda, a poczułam przeszywający ból w klatce piersiowej. Schyliłam się i spojrzałam w dół. Zobaczyłam że jeden z nich trafił mnie w serce. Po kolejnej chwili czułam kolejne strzały,które dziurawiły mi ciało. Krzyczałam z bólu... upadłam . Czułam że śmierć nadchodzi, poleciało parę łez z moich błękitnych oczu, które za parę sekund zamkną się na wieki.. Czułam zimno, już nic nie widziałam..Usłyszałam tylko słowo "Candy"(cukiereczek).. Chciałam się dowiedzieć o co chodzi im z tym "Candy", ale nie zdążyłam. Ból był za potworny i sekundy po tym wyzionęłam ducha z mojego młodego ciała...
Obudziłam się w środku nocy. Znowu. Wszędzie było ciemno, jak przystało na noc. Przez moje okno dobijało się światło z lampy oświecającą ulice. Oczy miałam mokre od płaczu. Znowu ten koszmar nawiedzał mnie co noc, od 2 tygodni. Zawsze wygląda tak samo. Z każdym dniem boje się go bardziej. Mój ciężki oddech było słychać na cały pokój, powoli go uspokajałam. Zapaliłam światło. W pokoju nikogo nie było, ale był burdel... (bałagan).Z każdej strony moje sukienki , spodnie czy majtki lub staniki. Spojrzałam na zegarek na szafce, który wskazywał 4:56.
- I tak nie zasnę. -podsumowałam się na głos i zaczęłam sprzątać w pokoju. Myślałam co ten sen może oznaczać. Przerażało mnie to że ten ktoś mówi że to coś stanie się nie długo. To znaczy że już nie długo mnie zabiją ?! Ja już się zgubiłam. Bałam się tego co mnie czeka. Najpierw śmierć rodziców to może teraz na mnie kolej ? Od kiedy się tu przeprowadziłam spotykają mnie same nie przyjemne rzeczy. Mieszkanie u cioci i wujka nie jest takie złe , są bogaci rozpieszczają mnie,ale tęsknie za rodzicami. Tak mocno mi ich brakuje..Obiecałam im że zawsze będę grzeczna i taka jestem. Szczerze, może po wakacjach moje życie będzie super i śmierć rodziców nie będzie tak strasznie boleć ? Trzeba myśleć pozytywnie, a ten sen jest po prostu jakimś moim lenkiem. Jeszcze parę dni będę myśleć pozytywnie i wszystko będzie dobrze. Nowe życie, nowe przygody .Tu dni mi mijały na siedzeniu w necie albo oglądaniu TV i tak codziennie. Nigdzie nie wychodziłam, dopiero od września jak pójdę do szkoły zacznę wychodzić teraz nie mam ochoty. Może znajdę jakiegoś chłopaka ? Hmm, było by wspaniale. Kiedy tak sobie myślałam, ogarnęłam ten syf i zrobiłam porządek że aż się błyszczało zajęło mi to czas do 6:29,leczy było warto. Teraz ładnie i pachnąco. Uśmiechnęłam się sama do sobie i położyłam do łóżka, gładząc poduszkę obok wyobrażając się że obok mnie leży jakieś mega ciacho. Oj kiedyś tak na pewno będzie. Będzie mnie kochał , będzie miłym grzecznym chłopakiem z dużymi marzeniami i super ocenami. Spokojnym życiem. Będzie miał duże mięśnie i słodkie oczy i... zasnęłam marząc o moim przyszłym chłopaku.
* Oczami Young Killer'a*
Leżałem w łóżku po ciężkiej akcji , która ciągnęła się co noc od tygodnia. W tym domu byłem tylko potrzebny do brania udziału w tych wszystkich akcjach, po za wojnami gangów mogłem robić co chciałem. Jestem synem szefa gangu ,do usranej śmierci się stąd nie uwolnię, choćbym chciał. Życie tu płynie pod dużą presją, na każdym kroku ktoś czycha na twoje życie. Przyzwyczaiłem się do tego , tu muszę być twardy jak Chuck Noris. Zabijam ludzi na misjach bez drgnięcia powieki. Oddech mam cichy i spokojny. Za mordowałem
już kilkanaście ludzi. Jestem tym, który w środku marzy by stąd się uwolnić albo zabić. Moja mama umarła przy porodzie, od dzieciństwa byłem plątany w gang . Wzięłem głęboki oddech, przechyliłem głowę w bok 7:20. Dla mnie to była noc. Wtedy cichły jęki za ściany, porwanych lasek i krzyki wujków, którzy właśnie je dymali. Ja sam jeszcze tego nie robiłem, chcę choć z tym czekać na chociażby 1% normalność. Zamknąłem oczy wyobrażając sobie spokojne i normalne życie bez suk, na każdym progu. Tylko tą jedyną wyjątkową czekającą na mnie w łóżku, mówiącą że kocha Justina, a nie Young Killera.. Nie myśląc dłużej zasnąłem, w śnie był lepszy świat...z nią.
***
Przepraszam za jakiekolwiek błędy, dziś wszystko było przeciwko mnie. Proszę o komentarze i mam nadzieję że pierwszy rozdział się wam spodobał. Zapraszam na, konto głównego bohatera na twitterze u góry macie link. Będzie dodawaj wpisy do tego co się dzieje z nim zanim dodam kolejny rozdział :) @yourYoungKiller
Jesteś mi winna operacje szczęście, ale najpierw do cholery mi ją znajdź! Nie mam słów by to określić i czekam już na następny Candy!!
OdpowiedzUsuńale zajebisty początek *.*
OdpowiedzUsuńjaram się,że główna bohaterka ma na imię tak jak ja ;D
Możesz mnie informować na tt o rozdziałach? @ClaykaBelieber
Super się zaczyna *,* na pewno będę czytać dalej <3
OdpowiedzUsuńKiedy planujesz dodać następny rozdział ? :D
Super by było gdyby jeszcze dzisiaj ;) to mój tt @keep_swag
Zakochalam sie w tym jednym rozdziale a to dopiero pierwszy. Kocham autorke opowiadania i niech dobrze o tym wie. Blog ogolnie swietny. Tło i elementy graficzne po prostu bajka. Będę czytać tylko musi to napisać jeszcze dzisiaj!<3 @propriaHill a to taka mini reklama profilu na tt. hihi <3
OdpowiedzUsuń